Zakazany owoc #4

Im dłużej eksperymentuję z zabronionym na gruncie klasycznej męskiej elegancji połączeniem brązu i czerni, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu jak głupi i szkodliwy jest to zakaz.

Zakazany owoc #4

Zakazany owoc #4 dawid tymiński dandycore płaszcz ulster beżowy

Zasady to owoc umowy, a nie uniwersalne prawo

Powtarzałem to już dziesiątki razy, powtórzę i teraz: nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia dla tego zakazu. Jest on wynikiem zawartej ponad 100 lat temu społecznej umowy pomiędzy przedstawicielami arystokracji.

W jakim celu ją zawarto? Ano w takim, by utrzymać formalny i widoczny podział na możnych i majętnych z urodzenia oraz tych, którzy do swojej pozycji doszli w ramach nowego społecznego systemu (w tej grupie znajdowali się także dandysi). Przedstawicieli tej drugiej grupy nazywano często Nouveau Riche (“nowobogaci”), gdyż swój status wypracowali na przestrzeni jednego generacji. Od tego określenia pochodzi polskie słowo “nuworysz”, oznaczające osobę nieobytą, nieobeznaną i często nieakceptowaną przez grupę, do której dołączyła.

W tym momencie może pojawić się wątpliwość “Ale jak to, gentlemani byli przecież zobowiązani do okazywania szacunku wszystkim bez wyjątku!” Jak mawia ostatni gentleman polskiej telewizji Tadeusz Sznuk – otóż nie. Współczesny, popkulturowy obraz gentlemeństwa dość znacząco różni się od historycznych realiów. Nie ma w nim bowiem miejsca na wiele niuansów, jak choćby ważna w omawianym temacie kwestia postrzegania honoru, który był kategorią statusową, a nie uniwersalną (z powodu czego gentlemeni nie musieli zachowywać się miło i grzecznie wobec wszystkich). Biorąc to pod uwagę nie dziwi, dlaczego w “Wielkim Gatsbym” Tom Buchanan zachowywał się w stosunku do Jay’a w ten a nie inny sposób. Nie uważał go za prawdziwego arystokratę. I nie bał się mu tego okazać w bardzo dosadny, daleki od delikatnego (z ang. gentle) sposób.

Sprawdzało się kiedyś, sprawdzi się i dziś?

Takie zasady, jak zakaz łączenia formalnie kojarzonej czerni z “wiejskim” brązem, zakaz noszenia brązowych garniturów w mieście czy zakaz noszenia brązowych butów po godzinie 18:00 były zwornikami bezpieczeństwa dla przedstawicieli arystokracji w dynamicznie zmieniającym się świecie. Jeśli ktoś się do danej zasady nie stosował, to wiadomo było, że trzeba na niego uważać, bo nie jest ulepiony z tej samej gliny.

Po raz kolejny okazuje się, że traktowanie ubioru jako jedynie zbioru czasami lepiej, a czasami gorzej zszytych ze sobą kawałków materiału odziera go ze swej funkcji społecznej. A ta jest niewątpliwa, gdyż to jak się ubieramy, mówi ogromnie wiele na temat czasów, w których żyjemy. Zasady, które sprawdzały się sto lat temu, niekoniecznie muszą w niezmiennej formie przystawać do rzeczywistości współczesnej. Warto wtedy pozwolić sobie na refleksję, nie brać wszystkiego za pewnik i sprawdzić wytrzymałość danej reguły na własnej skórze. Do czego jak zwykle niezwykle dandysio w imieniu całego zespołu Dandycore zachęcam 🙂

Zakazany owoc #4 dawid tymiński dandycore płaszcz ulster beżowy plac jana pawła II wrocław

Tekst – Dawid Tymiński
Foto – Maciej Gajdur

Płaszcz – Zack Roman (podobny: Suitsupply)
Okulary – Persol
Koszula – Macaroni Tomato (podobne: MangoMassimo DuttiOsovski)
Krawat – John Malker (podobne: Republic of TiesSuitsupply
Poszetka – Bows’n’Ties (podobne: VistulaSuitsupply)
Marynarka – Lancerto (podobna: Lancerto)
Kardigan – Topman (podobny: ZaraLancerto)
Rękawiczki – Stragan Świąteczny (podobne: Vistula, MedicineNapoGlovesLancerto)
Spodnie – Massimo Dutti (podobne: Massimo Dutti, Suitsupply, Lancerto, Zack Roman)
Buty – Deichmann (podobne: Massimo DuttiGordon&BrosBerwick, Meka)