Deszczowa Piosenka

Nakładające się na siebie (z dokładnością do jednego dnia!) egzaminacyjna sesja i wyprzedaż skutecznie uniemożliwiły mi blogową aktywność. Ale czas wreszcie wrócić do pionu ­čÖé

DPch02

 

Pogoda ostatnio swą temperaturową huśtawką bardziej przypomina kapryśną wiosnę, niż tak popularne w ostatnich latach upalne lato, efektem czego na podorędziu wciąż trzymam rzeczy nominalnie przypisane dla przejściowych okresów wiosny i jesieni. Jako że kolorystyka tych ubrań bardzo często podążą za ich przeznaczeniem, dziś zapraszam na zestaw z typu tych na niepogodę, utrzymany w ziemistych paletach beżów, brązów i ceglastych czerwieni.

DPcv01

DPdh02

Wiem, że dla niektórych połączenie marynarki, nawet takiej o wybitnie nieformalnym charakterze i koszuli typu band-collar (na tzw stójkę) będzie stylisycznym zgrzytem, ale osobiście uważam je za ciekawe i z racji tego często je stosuję. O ile dostanie takiej koszuli jeszcze kilka lat temu było w Polsce dość trudne, o tyle obecnie prawie każda marka ma w swojej wiosenno letniej ofercie przynajmniej jeden taki model. Jest niezobowiązująca, bardzo casualowa, a ze względu na brak kołnierza (w domyśle kolejnej, oplatającej szyję warstwy) świetnie się sprawdza w upalne dni. By utrzymać charakter zestawu na maksymalnie niskim poziomie formalności, całość uzupełniona zostaje bojówkami, które mimo intensywnej eksploatacji w życiu codziennym, jakoś nieczęsto pojawiają się na blogu.  Kto wie, może w najbliższym czasie uda się to zmienić? ­čÖé

DPdh05

DPfh01

DPdh01Prawie jak Woland ­čśë

DPfh04

 Foto – Adam Ptak

Marynarka – Massimo Dutti
Koszula – H&M
Portfel – Bukszpan
Poszetka – Bows ‘n’ Ties
Pasek – bez metki
Bojówki – Pull & Bear
Skarpety – jarmark bożonarodzeniowy
Buty – Centro